Pamięć RAM w wielu komputerach do gier można zmusić do kłamstwa na temat swojego rozmiaru - a Windows w to wierzy
Każda kość pamięci RAM w twoim komputerze zawiera maleńki układ, który informuje płytę główną, czym właściwie jest: jaki ma rozmiar, jaką szybkość, jakich taktowań używać. Naukowcy z University of Birmingham i Durham University wykazali, że w przypadku wielu konsumenckich pamięci ten układ można po prostu nadpisać za pomocą oprogramowania działającego już na danym komputerze. Ich praca - "Download More RAM: Dismantling Windows Operating System Defences with Mischievous Memory" - została zaprezentowana na sympozjum USENIX Security w Baltimore 13 sierpnia.
Gdy powiesz komputerowi, że ma dwa razy więcej pamięci, niż ma naprawdę, dzieje się coś dziwnego: dwa różne adresy zaczynają wskazywać na ten sam fizyczny układ. To otwiera furtkę do pamięci, którą Windows i procesor celowo odgrodziły. Wykorzystując to, zespół wyłączył Virtualization-based Security oraz Hypervisor-Enforced Code Integrity, zabił antywirusa i zbudowane na nim narzędzia monitorujące, pokonał zabezpieczenia antycheatowe działające na poziomie jądra systemu i ponownie włączył setki sterowników znajdujących się na czarnej liście - w tym takie, które wcześniej widziano w ransomware.
Niewygodna jest odpowiedź na pytanie, kto może to zrobić. Ataki na moduły pamięci wymagały wcześniej otwarcia obudowy komputera. Jak ujęli to badacze: "Tu wystarczy sam skrypt. To zmienia, kto może przeprowadzić taki atak i jak daleko może się on rozprzestrzenić". Moduły marek Corsair, G.Skill i ADATA nie miały żadnej ochrony przed zapisem na tym układzie konfiguracyjnym - według szacunków zespołu dotyczy to około 55% wydajnej pamięci konsumenckiej i 70% segmentu gamingowego. Moduły Crucial, Kingston, HyperX oraz niektóre linie G.Skill były częściowo zabezpieczone.
Zanim ktokolwiek wpadnie w panikę: atakujący musi najpierw mieć na twoim komputerze uprawnienia administratora, więc żadna strona internetowa nie zrobi ci tego sama. Microsoft oznaczył tę lukę jako CVE-2026-23670 i wprowadził środki zaradcze w aktualizacjach z kwietnia 2026 roku, a włączony Secure Boot blokuje atak w zademonstrowanej formie. Aplikacja iCue od Corsaira może później włączyć ochronę przed zapisem, a HWiNFO potrafi zrobić to samo dla innych marek.
Kontrola stanu zabezpieczeń w Tendvane jasno pokazuje, czy Secure Boot i BitLocker są rzeczywiście włączone - to te same dwa ustawienia, które regularnie okazują się kluczowe w historiach takich jak ta.