Dysk C: tajemniczo się zapełnia? Lipcowa aktualizacja w końcu zabija odpowiedzialny za to błąd
Jeśli twoje wolne miejsce znika od miesięcy bez oczywistej przyczyny, mogłeś natknąć się na jeden z dziwniejszych błędów Windows 11 tego roku. Pojedynczy ukryty plik systemowy - CapabilityAccessManager.db-wal - po cichu rósł bez ograniczeń na dotkniętych komputerach. Na jednym urządzeniu osiągnął 332 GB; inny użytkownik odzyskał 276 GB po jego wyczyszczeniu. Na najgorzej dotkniętych systemach mógł urosnąć do około 500 GB.
Ten plik ma być malutki. To dziennik aplikacji proszących o dostęp do kamery, mikrofonu, lokalizacji czy ekranu. Z powodu usterki wprowadzonej na początku 2026 roku plik ciągle się rozrastał, nigdy nie sprzątając po sobie. Problem był też powszechny - w badaniu obejmującym 10 tysięcy urządzeń ponad połowa komputerów miała ten plik rozdęty do ponad gigabajta. Microsoft potwierdził problem publicznie 29 czerwca i wydał teraz poprawkę w aktualizacji z tego miesiąca, KB5101650.
Chcesz wiedzieć, czy zostałeś dotknięty? Otwórz Ustawienia > System > Pamięć, rozwiń Pokaż więcej kategorii i sprawdź pozycję System i zarezerwowane. Zdrowa wersja tego pliku waży kilka megabajtów; jeśli ta kategoria wygląda na rozdętą o gigabajty, zostałeś dotknięty - a zainstalowanie lipcowej aktualizacji powstrzymuje dalszy wzrost. W rzadkich przypadkach, gdy ogromny plik utrzymuje się po aktualizacji, ponowne uruchomienie zwykle pozwala Windows go wyczyścić.
Wniosek jest znajomy: instaluj comiesięczne aktualizacje, ponieważ naprawiają znacznie więcej niż tylko dziury bezpieczeństwa. Kontrola aktualizacji w Tendvane potwierdza, że lipcowa wersja faktycznie się zainstalowała, a nie zawiodła po cichu, a jej Wskaźnik zdrowia pilnuje twojego wolnego miejsca na dysku, żeby rozpędzony plik taki jak ten dał o sobie znać, zanim zapełni cały dysk.