Wirusowy 'ukryty tryb GPU', który wygładza gry - co to naprawdę jest i jak bezpiecznie go włączyć
Być może widziałeś artykuły twierdzące, że Windows ukrywa "tryb GPU", który sprawia, że gry działają płynniej. To ustawienie jest prawdziwe: nazywa się MSI (Message Signaled Interrupts) i zmienia sposób, w jaki karta graficzna przyciąga uwagę procesora. Stary sposób dzieli garstkę fizycznych linii przerwań z innymi urządzeniami; MSI zamiast tego wysyła komunikat, co pozwala uniknąć konfliktów o wspólne linie i może odrobinę zmniejszyć opóźnienia - czasem widoczne jako bardziej równomierne wyświetlanie klatek.
Oto część, którą pomijają wirusowe posty: na większości komputerów jest to już włączone. Nowoczesne sterowniki graficzne od NVIDIA, AMD i Intel same włączają MSI, gdy sprzęt to obsługuje. Sztuczka z rejestrem "odblokowuje" coś tylko na maszynach ze starszymi sterownikami - a to właśnie na tych maszynach wymuszanie tego jest najbardziej ryzykowne. Jeśli sterownik faktycznie nie obsługuje MSI, ekran może zostać czarny przy następnym uruchomieniu, i trzeba uciekać się do trybu naprawy, żeby cofnąć edycję rejestru wykonaną ręcznie.
Bezpieczna droga jest nudna: zaktualizuj sterownik graficzny od producenta (NVIDIA, AMD lub Intel). Aktualny sterownik sam skorzysta z MSI, a przy okazji dostaniesz wszystkie rzeczywiste usprawnienia wydajności, jakie dostarczył producent. To lepsze niż jakakolwiek edycja rejestru.
Jeśli mimo to chcesz sprawdzić, jak sprawy stoją, Tendvane 0.6.008 pokazuje to bezpiecznie: System > Wydajność wyświetla teraz tryb przerwań dla każdej karty graficznej. Jeśli sterownik zgłasza obsługę MSI, możesz przełączyć go tam - Tendvane najpierw automatycznie tworzy punkt przywracania, zapisuje zmianę z jednoklikowym Cofnij i informuje, że potrzebny jest restart. Jeśli sterownik nie zgłasza obsługi, Tendvane nie wymusi zmiany - zamiast tego wskaże aktualizację sterownika, co jest uczciwym rozwiązaniem.